21 września 2018

Jesienią nie rezygnuj ze spacerów! 3 sposoby na budowanie odporności na jesień

Wrzesień to czas nieuchronnego powrotu dzieci do szkoły lub przedszkola, a co za tym idzie – czas jesiennych infekcji. Badania mówią, że normą dla dziecka w wieku przedszkolnym i szkolnym są cztery do ośmiu infekcji wirusowych (takich jak przeziębienie) rocznie. Jednak zwykle chcemy, żeby było ich jak najmniej. Co zatem robić, by choć trochę uchronić dziecko przed przeziębieniami i bolącym gardłem? Mamy na to kilka sposobów!

 

Jesienne spacery

Pierwszym sposobem są po prostu spacery, a szerzej – ruch na świeżym powietrzu. Gdy tylko zadbamy o to, by dziecko było ubrane optymalnie do pogody, czyli ani nie było mu za zimno, ani – uwaga! – za ciepło, jesienne wędrówki poprawią dobrostan naszego dziecka, a co za tym idzie wpłyną na jego skłonność do łapania infekcji. Nie ma złej pogody na spacer – kalosze i kurtka przeciwdeszczowa to zestaw obowiązkowy.
Najprostszym pomysłem, by zapewnić dziecku ruch na świeżym powietrzu, jest rezygnacja z przyjeżdżania do przedszkola lub szkoły samochodem, lecz przejście się pieszo. Nie dość, że będziemy mieli czas na pogawędkę z dzieckiem, to jednocześnie uzbroimy go na spotkanie z kichającymi rówieśnikami.
 

A jeśli pada deszcz?

Jeśli jednak nie uśmiecha nam się skakanie po kałużach albo pada zdecydowanie za mocno, by spacer był przyjemnością, możemy zaproponować aktywności pod dachem. Dobrze wybrać je razem z dzieckiem – będzie miało poczucie sprawczości a jego motywacja do wyjścia będzie większa. Nie ma większego znaczenia, jaka to będzie aktywność – basen, gimnastyka czy trampoliny będą równie dobre. Jednocześnie pamiętamy o tym, by zgrzany i spocony zawodnik nie wyszedł na zimny wiatr.
 

Naturalne probiotyki

Lekarze są zgodni, że dobroczynny wpływ na odporność dzieci ma zdrowa dieta. Szczególnie ważna jest podaż witaminy D, witaminy C oraz bakterii probiotycznych. Zanim jednak sięgniemy po kupne suplementy, możemy zaproponować dzieciom do posiłków kiszonki, czyli niezrównane źródło witaminy C oraz bakterii kwasu mlekowego – czyli naturalnych probiotyków. Dzieci zwykle lubią kiszoną kapustę (nie mylić z kwaszoną!) i ogórki kiszone – najlepiej kupujmy je w sprawdzonym źródle lub ukiśmy sami. Możemy się też pokusić o kiszone buraki (można też pić sok z tej kiszonki, ma dużo żelaza) lub na modne ostatnio kimchi, czyli koreańskie kiszonki, jeśli nasze dzieci lubią zdecydowane smaki.
 
 
Źródła:
1. https://pediatria.mp.pl/lista/99256,postepowanie-przy-czestych-infekcjach-u-dzieci-przedszkolnych
 
https://dieta.mp.pl/zasady/138515,7-produktow-zywnosciowych-wspomagajacych-odpornosc
https://dieta.mp.pl/zasady/142829,probiotyki-prebiotyki-i-synbiotyki
https://pediatria.mp.pl/lista/62670,jak-wzmocnic-odpornosc-u-dzieci
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMH0072727/